Były dywany, jest trawa?
Mimo, że miasto wyda w tym roku 1,6 mln zł na utrzymanie zieleni, to w wielu miejscach Stalowej Woli zniknęły kompozycje roślinne i tzw. dywany kwiatowe. Dlaczego?
Skąd wzięła się cena 1,6 mln zł?
Koszty związane z utrzymaniem zieleni zależą od oferentów, którzy proponują cenę za swoje usługi. Miasto w postępowaniu przetargowym wyłoniło wykonawcę, który przez 3 lata będzie zajmował się zielenią miejską. Firma nie tylko ma dbać o wygląd, estetykę i podlewanie roślinności, ale i o koszenie trawników. W centralnej części miasta trawa koszona jest 8 razy do roku.
- Zastanawiamy się nad ewentualnością zwiększenia częstotliwości koszenia trawników, ponieważ obserwujemy, że szczególnie w okresie maja i czerwca, kiedy ta wegetacja jest najbardziej intensywna nie zawsze jest wystarczająca ilość koszenia. Mamy takie tereny na peryferiach miasta, dawne pastwiska, Karnaty, Sochy gdzie mieszkańcy oczekują, że zieleń będzie koszona częściej niż 2 razy w roku. To wszystko to jednak kwestia finansów. Zwiększenie częstotliwości koszenia to jest wydatek 20-30 tys. zł- mówi Sylwester Piechota, naczelnik wydziału Inwestycji Transportu i Promocji Gospodarczej.
Mniej kompozycji kwiatowych?
Są takie miejsca w Stalowej Woli, gdzie możemy podziwiać różnokolorowe kompozycje roślinne. Dywany utkane z kwiatów znajdują się m.in. w parku miejskim, przed kinem Ballada. Nie można też zapominać o roślinności, która zdobi stalowowolskie ronda. W wielu punktach usytuowane są także donice z kwiatami. Są jednak tereny, gdzie jeszcze w ubiegłym roku było różnokolorowo, a teraz w miejscu kobierców rośnie tylko trawa (m.in. przy ul. Popiełuszki, przed sklepami).
- Część kompozycji kwiatowych zniknęła, ponieważ utrzymywaliśmy je nie na naszych drogach. Zwróciliśmy się do zarządców, czy byliby zainteresowani partycypacją w kosztach. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W związku z tym ograniczyliśmy zakres tych prac- wyjaśnia Sylwester Piechota.
MPJEST
BYŁO
Komentarze
Antek, tuje i krzewy to posadź sobie u siebie na działce.
Skąd się bierze ta głupota sadzenia drzew przed oknami mieszkań oraz w pobliżu chodników i ulic.
Posadzić ładne tuje albo kolorowe krzewy i nic nie będzie trzeba robić i sprawa załatwiona!
wiesniaki sami sobie kosza przed domami zamiast nazekac
do mmcc- lecz sie człowieku
Zamiast kwiatów jest trawa dużo to już przeszkadza a ja wolę zamiast kwiatów spokój od komarów.
Za rok nawet trawy nie będzie. Najważniejsze że chłopaki z PiS mają się dobrze.
To jest bardzo niepokojące. Zieleń daje nam tlen. Kwiatki są ładne wizualnie. A do tego dają tlen. Dlaczego ich niema ? Ja się pytam. Źle się dzieje
a dlaczego jest trawa ?
za Szlęzaka były rabatki z kwiatami !
a dlatego jest trawa bo Nadberezny rozdał kasę i w budżecie są braki i na kwiaty już nie wystarczyło !
Dlaczego nikt nie sprawdza jakości usług. Trawniki nie są porządnie koszone tylko powygryzane. Firma dbająca o zieleń nie ma o tym pojęcia.
zamiast kwiatów będzie pomnik Kaczyńskiego i była kampania Dudy i wyjazdy do Warszawy pozdrawiam
Niestety okoliczne psy będą musiały się nauczyć srać na trawę!
Po walenizmie czeka nas wiele lat chudych. Tylko co niektórym odchudzanie jest potrzebne.
Miasto tak się rozwijało ze już tylko szklany magistrat był do zrobienia haha
No to posluchajcie piosenki o kwiatach .....
https://www.youtu(...)ktAvNM1w
Wysycha źródełko po Szlęzaku i zaczęły się cięcia:
- nie sprzątany piach po zimie,
- trawa zamiast kwiatów,
- habazie to doope zamiast koszonych trawników.
Możnaby też nie wywozić śmieci i ścieki do Sanu prosto lać
Były kwiaty i sam widziałem, jak ludzie wyprowadzają psy, aby załatwiały się na tych pięknych dywanach kwiatowych.
W tym systemie nie ma miejsca na kwiaty, liczy się "małpi gaj" przy torach. Plac zabaw przy Brandwickiej budują już prawie rok, wakacje miną a dzieci nadal będą całować klamkę zamkniętej furtki. Zmieniła się władza i pokazała kogo ma "w dupie".
Bylo tak pieknie z kwiatami!! Miasto wygladalo tak cudnie jak kwiaty wielka szkoda!!
jakie to przykre...
po odpaleniu doli zabrakło na kwiaty