Świetlica dla dzieci w szpitalu
W Stalowej Woli powstała oddolna inicjatywa dotycząca rewitalizacji i doposażenie świetlicy stalowowolskiego szpitala. Prócz nakładu finansowego potrzebni są również wolontariusze...
Inicjatorką tej akcji jest Anna Jarosz, z zawodu psycholog, pracownik Warsztatu Terapii Zajęciowej przy MOPS. Obecnie prowadzi ona w soboty zajęcia animacyjne w szpitalnej świetlicy. Atrakcjami dla małych pacjentów są zgadywanki, konkursy, malowanie twarzy, zabawa balonowymi zwierzakami, zajęcia ruchowe z balonowymi piłkami itp. Dodatkowo odbywają się zajęcia edukacyjne "Jak zachowywać się podczas badania?" i "Jak oswoić lęk przed zastrzykiem?".
- Pilnie poszukiwani są wolontariusze. Jeśli masz chęć do pracy z dzieciakami i możesz poświęcić im godzinkę tygodniowo, zapraszam do współpracy- mówi Anna Jarosz.
Inicjatywę związaną ze świetlicą szpitalną aktywnie wspiera radny Grzegorz Męciński.
- Cele są dwa: zebrać wolontariuszy, by chcieli uczestniczyć w animacji małych pacjentów oraz stworzyć świetlicę z prawdziwego zdarzenia dla dzieci. Zastanawiamy się nad kwestowaniem, ale też głównie nad pozyskaniem sponsorów. Szpital też bada, ile mógłby wysupłać pieniążków na ten cel- mówi Grzegorz Męciński.
Zbiórka pieniędzy na rewitalizację i doposażenie świetlicy szpitalnej już ruszyła. Akcję wspiera Stowarzyszenie RPP "Integracja", które udostępniło numer konta: Nadsański Bank Spółdzielczy w Stalowej Woli Nr 93-9430-0006-0027-4472-2000-0001. Osoby, które chcą wesprzeć nawet symboliczną kwotą tą inicjatywę proszone są o zaznaczenie na jaki cel wysłane są pieniądze (wolontariat w szpitalu).
W sprawie rewitalizacji świetlicy były prowadzone już rozmowy z dyrekcją szpitala, starostą stalowowolskim. Nawiązano też kontakt z koordynatorką klubu wolontariusza przy MOPS.
MP
Komentarze
piekny pomysl! brawo ze pracuja jeszcze ludzie z powolaniem.
Die Nacht ty szmato!
Brawo za pomysł! Będę wspierał jak mogę. A lekarze mogliby się do puszek lub przelewem na konto dorzucić.;) A społeczność jest na FB tam też nr konta, każda wpłata się liczy.
Zrobić wycieczkę po szpitalnych gabinetach lekarskich,niech lekarze pokażą klasę i portfele,bo nawalono im kasy dużo.w Rzeszowie lekarze mają o wiele niższe pensje.
Hej Macie wspaniałe pomysły. Postaram się je zrealizować. Dziękuję za pomoc
Przecież na zakup kredek,bloków,farb,bajeczek i gier nie potrzeba jakiejś wielkiej kasy!!! 500 zł to już chyba sporo!!! Wolontariusze powinni wziąć kapelusz i przejść się chociażby po gabinetach lekarskich!Niech wygra siła serca!!!
Gaga - bardzo dobry pomysł,żeby zrobić taką zbiórkę w szkołach. Ja juz kiedyś przynosiłam do szkoły takie rzeczy,tylko wtedy zbiórka była dla dzieci z domu dziecka.Dzieciaki w szkołach na pewno chętnie pomogą.
A może ogłosić zbiórkę zabawek, kredek, zeszytów, książek, gier
np. w szkołach?? Zabawki w świetlicy potrzebne a przy okazji dzieci uczą się dzielenia z innymi dziećmi.
Inicjatorem jest Ania a pan radny wspiera i pomaga a żeby ta inicjatywa nie upadła.Kasa z datków ma na celu wsparcie wyposażenia świetlicy, bo jak wszyscy wiedzą kasy nie ma na wypłaty, a co dopiero na zabawki. Jak kto może to żeby choć 2zł przelał a w kupie siła.Wasze dzieci, bracia, siostry też mogą tam trafić a zawsze można przyjemniej spędzić czas. Akcja z myślą wyłącznie o dzieciach !
Kiedyś, jak byłem mały, mama zabrała mnie na pobieranie krwi.
I od tamtego czasu tkwi we mnie lęk przed igłami i placówkami służby zdrowia.
Znajdź nas na facebooku: Uśmiech małego Pacjenta
Może piątka beczy dlatego, że właśnie dowiedział się, że zostaje ze szpitala wypisana i do domu wraca, że to już koniec i ani jednego zastrzyku i żołądkowej sądy już nie doświadczy w klauonowym znieczuleniui i rozbawieniu. Może się w końcu dzieciak jakoś przyzwyczai do życia poza szpitalem i z biegiem czasu będzie coraz bardziej zadowolony z życia bez zastrzyków i punkcji ledzwiowych.
No widać widać tam by się cokolwiek przydało bo ten 5 wcale nie zadowolony.
No teraz nałapią bacyli
- Jak oswoić lęk przed zastrzykiem ?
Dobre pytanie. Ja mam 28 lat i do tej pory mi się nie udało