Posty: 190
Dołączył: 3 Sty 2014r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Juz ktorys raz slysze o anastazjologu gburze
|
|
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
|
Posty: 144
Dołączył: 3 Lut 2013r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
mi znieczulenie podawała babka - OKROPNA, darła się na mnie , sytuację ratowała pielęgniarka anestezjologa - mówiła do mnie do rzeczy - dzięki niej uspokoiłam się i obyło się bez uspienia mnie, anestezjolog była WREDNA baba, nic nie wytłumaczyłą a miała pretensje do mnie ze czegoś nie wiem, a gdzie jakaś konsultacja z anestezjologiem przed porodem by wytłumaczyc wszystko bym wiedziala co i jak?? kazali mi polozyc sie na stól , ja sie klade z duzym brzuchem , stół wąski - polozylam sie i mialam wrazenie ze spadam, nie moglam sie utrzymac i spanikowalam, nikt wczesniej mi nie powiedzial ze stół jest pochyly w jedna strone i ze tak ma byc z jakichs względów, wszystko dobrze się skończyło dzięki tej pielęgniarce
|
|
Posty: 655
Dołączył: 10 Paź 2009r. Skąd: STALOWA WOLA Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
http://www.pro-familia.pl/aktualnosci/art,1165,szpital-specjalistyczny-pro-familia-najlepszym-szpitalem-na-podkarpaciu-w-rankingu-bezpieczny-szpital-2014.html
Pro Familia - 1 miejsce na Podkarpaciu 15 w Polsce to czymś świadczy... Dużo wiesz, skoro mówisz.. ŻYCIE JEST SUKĄ ! |
|
Posty: 26
Dołączył: 10 Sie 2010r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Przy mojej cesarce anestezjolog był świetny, ale nie pamietam jak się nazywał nawet mnie rozśmieszać próbował, ale słabo mu to wychodziło hehe. Cesarkę robił mi mój gin czyli Zajączkowski. LUKS. Polecam do prowadzenia ciąży. Mi natomiast Panie dokarmiły córcię bez mojej zgody i zrobiłam awanturę, bo nie chciałam, żeby mi tym syfem mm dokarmiały. Później już wiedziały, że nie mogą choćby nie wiem co. Pokarmu matka zawsze ma wystarczająco tylko u nas jest wielka tego nieświadomość. Pieprzenie w stylu nie masz pokarmu, masz za mało albo lichy pokarm mnie rozwala.
Reasumując ja polecam szpital w Stalowej |
|
Posty: 34
Dołączył: 23 Cze 2014r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Kinusia - trzeba pamietac ze czesc mam chce by panie z noworodkow zabraly krzyczacego szkraba a co one z nim zrobia to juz dla mlodej mamy niezbyt wazne.
Ale zgadzam sie z Toba co do ilosci naturalnego pok. pod warunkiem ze malenstwo nie traci zbyt duzo na wadze... |
|
Posty: 3
Dołączył: 20 Kwie 2012r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Rodziłam końcem ubiegłego roku w stalowej i nie jest najgorzej, trzeba byc pozytywnie nastawionym i wart skorzystac ze szkoły rodzenia. Co do karmienia piersią niestety zdarza się ze niemamy pokarmu wcale bądz jest go niewiele i dokarmianie jest konieczne. Kolezanka obok stawała na głowie zeby karmić i niestety dziecko spadało z wagi i ona rzeczywiscie niemiała pokarmu z tego co wiem ”dokarmiała piersią” kilka tygodni i przeszła na mm a młody zdrowy i bez wiekszych problemów. Najwazniejsze nastawic sie pozytywnie.
|
|
Posty: 66
Dołączył: 7 Wrz 2008r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT Pokarmu matka zawsze ma wystarczająco tylko u nas jest wielka tego nieświadomość. Pieprzenie w stylu nie masz pokarmu, masz za mało albo lichy pokarm mnie rozwala. Łatwo mówić jak sie nie ma problemu z karmieniem. Poznaj problemy dziewczyn które za wszelką cene chca karmic a nie mogą, gadanie w stylu "karmienie jest w twojej głowie, jak chcesz to bedziesz karmić" możesz sobie wsadzić między bajki. |
|
Posty: 108
Dołączył: 9 Paź 2013r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT ja rodziłam we wrześniu w sw i nie mogę narzekać,moze bylo pare minusów ale ogólnie jest ok. mialam cesarke i co najbardziej źle wspominam to anestezjologa gbur ze szok,tu czlowiek zestresowany a ten jeszcze sie drze. CYTAT ama123 mi znieczulenie podawała babka - OKROPNA, darła się na mnie , sytuację ratowała pielęgniarka anestezjologa- mówiła do mnie do rzeczy - dzięki niej uspokoiłam się i obyło się bez uspienia mnie, anestezjolog była WREDNA baba, nic nie wytłumaczyłą a miała pretensje do mnie ze czegoś nie wiem, a gdzie jakaś konsultacja z anestezjologiem przed porodem by wytłumaczyc wszystko bym wiedziala co i jak?? Tak z ciekawości i być może z potrzeby zapytam jak wyglądał ten anestezjolog? i babka - OKROPNA ? A ta pielęgniarka anestezjologa fajna jakaś? Jak wyglądała Czy można sobie wybrać zespół do znieczulenia? |
|
Posty: 1463
Dołączył: 17 Kwie 2009r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Hehe, tak z pewnością możesz wybrać całą ekipę, począwszy od położnych, poprzez ginekologa, anestezjologa po neonatologa.
Niektórzy mają naprawdę ciekawe oczekiwania, zwłaszcza wybierając się do państwowego szpitala. |
|
Posty: 45
Dołączył: 15 Marz 2011r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT CYTAT Pokarmu matka zawsze ma wystarczająco tylko u nas jest wielka tego nieświadomość. Pieprzenie w stylu nie masz pokarmu, masz za mało albo lichy pokarm mnie rozwala. Łatwo mówić jak sie nie ma problemu z karmieniem. Poznaj problemy dziewczyn które za wszelką cene chca karmic a nie mogą, gadanie w stylu "karmienie jest w twojej głowie, jak chcesz to bedziesz karmić" możesz sobie wsadzić między bajki. dokładnie łatwo powiedzieć jak się nie miało z tym pokarmu a przez takie nastawienie jak twoje wiele młodych mam chcących karmić za wszelką cenę wpada w depresję! |
|
Posty: 187
Dołączył: 11 Paź 2011r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT ale odkrycie moje dzieci tez mialy usg glowki i brzuszka aaa i badanie sluchu tez mialy a rodzilam w nisku ... a co do tego ze dziecko przewezli do por familii to nie bardzo chce mi sie wirzyc bo to szpital polozniczy a nie intensywnej opieki noworodka jak juz to na lwowska bo tam jest taki oddzial wiem bo jezdzilam tam do siostrzenicy nie mylmy pojec.... a ja wlasnie wierze bo moje dziecko tez dobe po porodzie przewiezli ze szpitala w stalowej do pro famili, maja tam oiom noworodka, 2 sale w jednej ze spora iloscia inkubatorow dla bardzo malutkich dzieci i druga dla juz wiekszych, ktore moga lezec w lozeczku (mydelniczce), ale ktore jeszcze musza poczekac na wypis. Super neonatologia. Powiem tak jesli ma byc ok z dzieckiem i porod bez komplikacji, to stalowa moze byc, ale jesli jakies komplikacje by mialy byc, lekarz powie ze urodzi sie chore, albo wczesniak to lepiej pro familia, bo tu poradzic sobie nie umieja z takimi przypadkami i dziecko i tak i tak do pro famili odesla, bo sie boja i robia panike. Sam porod jako tako byl i opieka moja po, mialam cesarke w stalowej, bo tetno dziecku spadalo i na szczescie lekarz szybko zareagowal i urodzilo sie zdrowe i za to mu dziekuje, za szybka reakcje, ale z drugiej strony jestem zla bo zle okreslili wielkosc dziecka, co usg mowili o pozniejszym terminie porodu, ze male bedzie ale w normie i nie zwrocili uwagi ze brzuszek troche za maly, przy porodzie ten sam lekarz ktory mnie ogladal od razu stwierdzil ze bedzie male dziecko bo maly brzuch, szkoda ze wczesniej nie mowil o tym tylko na sali porodowej dopiero go olsnilo. Z opieka nad dzieckiem to juz gorzej bylo, bo urodzilo sie zdrowe ale male, w stalowej zaszczepili mimo wagi ponizej 2 kg i pozniej dziecku sie cos dzialo i od razu ze musza zadzwonic i pro familia przyjedzie i zabierze tam, bo tu spanikowali. W pro famili powiedzieli ze nie szczepi sie dzieci ponizej tej wagi tylko czeka az do niej dobije i wtedy. Poloze dla mnie byly mile, ale po porodzie nieinformowno mnie dlugo o dziecku mimo ze bylo 2 sale dalej i ciagle slyszalam "my nie od noworodkow", bylo w inkubatorze, a ja dowiedzialam sie tylko ze mam corke, gdyby nie maz jakbym byla samotna matka to chyba nic bym nie wiedziala az do czasu samodzielnego wstania na nastepny dzien. Szczerze nastepnym razem jesli bede rodzic to w pro famili, a neonatologie maja tam naprawde super, mega malutkie dzieciaczki tam sie rodzily i przezywaly i wypisywali po paru tygodniach juz w super stanie. Anestezjologa w stalowej tez mialam nie mila jakas babke, o wszystko krzyczala. Moje dziecko przewiezli ze szpitala w stalowej do pro famili, tu sie bali tam od razu zapewnili ze bedzie ok i ze byly gorsze przypadki i wracaly do domu zdrowe. Badania tam miala przeprowadze wszystkie, wizyte okulisty z 2 razy, badanie sluchu, kardiologa, nabrala wagi i wrocila zdrowa do domu. Badanie sluchu w stalowej miala miec robione ale nie zdazyli i zrobili tam. |
|
Posty: 135
Dołączył: 18 Marz 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
A ja miałam w przeciwieństwie do wszystkich chyba wypowiedzi dość mila anestezjolog, kobieta wszystko mnie dokładnie wypytala (bo były tam małe przeciwskazania i się zastanawiali jak mnie uspic czy miejscowo czy calkowicie) ale ogolnie jak bym miała rodzic drugi raz mocno bym się zastanawiala czy nie gdzies indziej, kompetencje stalowowolskich ginekologow maja naprawdę wiele do zyczenia, u mnie tez były male komplikacje, oczywiście nikt nic nie zauwazyl, było sporo po terminie nic ze mna nie robili, a się potem okazało ze zdazyli dosłownie w ostatniej chwili wyciagnac moje dziecko, a szkoda gadac.. jak mysle o tym wszystkim i otym szpitalu to az cos mi się robi ;/
|
|
Posty: 1
Dołączył: 9 Lis 2014r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Rodziłam w pazdzierniku mojego synka w Stalowej Woli --nie mam porownania z innymi porodowkami, bo to moje pierwsze maleństwo, ale jestem bardzo zadowolona...W czasie skurczów położne pomagały mi jak tylko mogły.Korzystałam z piłki, tego ,,rozweselajacego''gazu a w wannie z ciepła wodą czułam sie najlepiej...Mój mąż był ze mna od początku do końca, jeszcze dziś wspominamy , jak trudną i odpowiedzialna pracę wykonują te panie, które apropo pozdrawiamy
Wiemy też, że swoje kolejne dziecko będziemy rodzić tylko w Stalowej Woli...... |
|
Posty: 352
Dołączył: 18 Sie 2009r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT CYTAT ale odkrycie moje dzieci tez mialy usg glowki i brzuszka aaa i badanie sluchu tez mialy a rodzilam w nisku ... a co do tego ze dziecko przewezli do por familii to nie bardzo chce mi sie wirzyc bo to szpital polozniczy a nie intensywnej opieki noworodka jak juz to na lwowska bo tam jest taki oddzial wiem bo jezdzilam tam do siostrzenicy nie mylmy pojec.... a ja wlasnie wierze bo moje dziecko tez dobe po porodzie przewiezli ze szpitala w stalowej do pro famili, maja tam oiom noworodka, 2 sale w jednej ze spora iloscia inkubatorow dla bardzo malutkich dzieci i druga dla juz wiekszych, ktore moga lezec w lozeczku (mydelniczce), ale ktore jeszcze musza poczekac na wypis. Super neonatologia. Powiem tak jesli ma byc ok z dzieckiem i porod bez komplikacji, to stalowa moze byc, ale jesli jakies komplikacje by mialy byc, lekarz powie ze urodzi sie chore, albo wczesniak to lepiej pro familia, bo tu poradzic sobie nie umieja z takimi przypadkami i dziecko i tak i tak do pro famili odesla, bo sie boja i robia panike. Sam porod jako tako byl i opieka moja po, mialam cesarke w stalowej, bo tetno dziecku spadalo i na szczescie lekarz szybko zareagowal i urodzilo sie zdrowe i za to mu dziekuje, za szybka reakcje, ale z drugiej strony jestem zla bo zle okreslili wielkosc dziecka, co usg mowili o pozniejszym terminie porodu, ze male bedzie ale w normie i nie zwrocili uwagi ze brzuszek troche za maly, przy porodzie ten sam lekarz ktory mnie ogladal od razu stwierdzil ze bedzie male dziecko bo maly brzuch, szkoda ze wczesniej nie mowil o tym tylko na sali porodowej dopiero go olsnilo. Z opieka nad dzieckiem to juz gorzej bylo, bo urodzilo sie zdrowe ale male, w stalowej zaszczepili mimo wagi ponizej 2 kg i pozniej dziecku sie cos dzialo i od razu ze musza zadzwonic i pro familia przyjedzie i zabierze tam, bo tu spanikowali. W pro famili powiedzieli ze nie szczepi sie dzieci ponizej tej wagi tylko czeka az do niej dobije i wtedy. Poloze dla mnie byly mile, ale po porodzie nieinformowno mnie dlugo o dziecku mimo ze bylo 2 sale dalej i ciagle slyszalam "my nie od noworodkow", bylo w inkubatorze, a ja dowiedzialam sie tylko ze mam corke, gdyby nie maz jakbym byla samotna matka to chyba nic bym nie wiedziala az do czasu samodzielnego wstania na nastepny dzien. Szczerze nastepnym razem jesli bede rodzic to w pro famili, a neonatologie maja tam naprawde super, mega malutkie dzieciaczki tam sie rodzily i przezywaly i wypisywali po paru tygodniach juz w super stanie. Anestezjologa w stalowej tez mialam nie mila jakas babke, o wszystko krzyczala. Moje dziecko przewiezli ze szpitala w stalowej do pro famili, tu sie bali tam od razu zapewnili ze bedzie ok i ze byly gorsze przypadki i wracaly do domu zdrowe. Badania tam miala przeprowadze wszystkie, wizyte okulisty z 2 razy, badanie sluchu, kardiologa, nabrala wagi i wrocila zdrowa do domu. Badanie sluchu w stalowej miala miec robione ale nie zdazyli i zrobili tam. Ona234 duzo przed terminem rodzilas ze dzidzi bylo malutkie? Jak sie teraz miewa? Z miłością jest jak z masłem, od czasu do czasu trochę chłodu utrzymuje ją w świeżości (M. Achard) |
|
Posty: 187
Dołączył: 11 Paź 2011r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT Ona234 duzo przed terminem rodzilas ze dzidzi bylo malutkie? Jak sie teraz miewa? Rowno w dniu terminu wlasnie. Ale ostatnie usg w 32 tc a pozniej nie wiadomo czego przestalo rosnac i lekarze nie zwrocili uwagi na maly brzuch, dopiero na porodowce. Tyle ze na ostatnim usg tez byla mniejsza i co usg pozniejszy termin porodu, ale mowili ze w normie. Miesiac byla w szpitalu. Teraz ma 7 miesiecy wage nadrobila i ma sie dobrze ;) |
|
Posty: 352
Dołączył: 18 Sie 2009r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Super Najwazniejsze ze wszystko dobrze sie skonczylo, zycze zrdowka
Z miłością jest jak z masłem, od czasu do czasu trochę chłodu utrzymuje ją w świeżości (M. Achard) |
|
Posty: 34
Dołączył: 23 Cze 2014r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
ona234- sorki ale do kogo Ty chodzilas w ciazy? termin porodu lek ustala z ostatniej miesiaczki i z pierwszego usg - tego w 10-13tyg ciazy.
|
|
Posty: 3
Dołączył: 13 Lis 2014r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Ja w kwietniu rodziłam poprzez cesarskie cięcie bliźnięta w Stalowej Woli. Jestem zadowolona. Ja i moje maleństwa mieliśmy opiekę położnych jak i lekarza neanatologa. Dr Zaborowska jest cudowna Moje maluszki mimo że miały po 10 pkt to miały robione wszystkie badania tzn szczegółową morfologię i mocz,badanie słuchu,ekg,usg jamy brzusznej.
Nie mam żadnych zarzutów co do Stalowej. A co do Niska...hmmm...Dr Polski nie jest zbyt delikatny i dośc bezczelny. Byłam na oddziale ginekologicznym w Nisku przez 4 dni i jeszcze nigdy w życiu tak ponurej dziury nie widziałam.Czułam się tam jakbym się cofneła w czasie jakieś 30 lat. Wszystko stare,obskurne. Oddział położnicyzjest tam odremontowany to więc może bardziej przytulny ale jakoś sie tam nie widzę. Bałabym się że wiedzmy z położnictwa zrobią krzywdę moim maluszkom. Takie jest moje zdanie na ten temat ale ostateczny wybór należy do ciebie. Powodzenia i łatwego porodu |
|
Posty: 451
Dołączył: 1 Paź 2006r. Skąd: Stalowa Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
CYTAT A co do Niska...hmmm...Dr Polski nie jest zbyt delikatny i dośc bezczelny. Byłam na oddziale ginekologicznym w Nisku przez 4 dni i jeszcze nigdy w życiu tak ponurej dziury nie widziałam.Czułam się tam jakbym się cofneła w czasie jakieś 30 lat. Wszystko stare,obskurne. Oddział położnicyzjest tam odremontowany to więc może bardziej przytulny ale jakoś sie tam nie widzę. Bałabym się że wiedzmy z położnictwa zrobią krzywdę moim maluszkom. Takie jest moje zdanie na ten temat ale ostateczny wybór należy do ciebie. Powodzenia i łatwego porodu Na ginekologii są inne panie niż na położnictwie, a skoro byłaś na ginekologii to skąd opinia że tam są jakieś wiedźmy i że zrobią krzywdę... Też miałam cc w tym roku, moim dzieckiem zajmowały się bardzo fajne pielęgniarki, naprawdę kobiety które pracują tam z powołania. Co do położnych też nie mam zastrzeżeń. Miałam już drugie cc i nie narzekam, zawsze mogłam liczyć na pomoc, zawsze zaglądnęły, pomogły, pogadały, pożartowały. Dorii |
|
Posty: 27
Dołączył: 20 Sty 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Ja pierwsze rodziłam w Nisku- 3 doby, dziecko podduszone, 5 punktów, odma, jak już rodziłam to bez skurczu, położna ciągnęła główkę a Polski wygniatał mi dziecko z brzucha- koszmar, potem tydzień spędzony w szpitalu- też koszmar, nigdy więcej. Drugie w Stalowej, super warunki i pomoc, tyle że szyli mnie bez znieczulenia i zapomnieli poinformować o krwotoku, i wysłali do domu bez słowa z taką morfologią że lekarka rodzinna złapała się za głowę że nie dostałam koncentratu z krwi.. a stawiłam się do niej jak 2 tyg po porodzie nie miałam siły przekręcić się z boku na bok. Gdybym miała rodzić trzecie pewnie wyjechałabym do Rzeszowa.
|
|
Posty: 190
Dołączył: 3 Sty 2014r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
O boze no wychodzi rutynowe podejscie do pacjentki
|
|