Posty: 51
Dołączył: 6 Lut 2010r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Mam pytanie do mam "doświadczonych". jak jest z wyborem położnej srodowiskowej. Jak długo przed porodem trzeba się zapisać. gdzie ich szukac i kogo polecacie.
To moja pierwsza ciąża, a do tego od n iedawna mieszkam w Stalowej i nie orientuje sie do końca co, jak i gdzie. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. |
|
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
|
Posty: 62
Dołączył: 27 Lis 2013r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Jak dla mnie położna jest całkowicie niepotrzebna. Matka ma swój instynkt macierzyński i nie potrzebuje pomocy. Przy I dziecku położna "nie dotarła"- a podobno była, ale miałam inne miejsce zamieszkania. Nie odczułam jej braku. Przy drugim przyszła, ale nic nowego nie wniosła. Generalnie nie trzeba się nigdzie zapisywać, położna i tak przyjdzie, ma swój rejon, a papiery da Ci w trakcie wizyty do wypełnienia i sama złoży (tak ta druga zrobiła).
|
|
Posty: 70
Dołączył: 31 Lip 2011r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
I oczywiście przychodzi z zaskoczenia i to czasem nawet jesz. w czasie ciąży, także trza porządek w domu trzymać)
|
|
Posty: 33
Dołączył: 11 Cze 2012r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Najlepiej zapytac w przychodni, do której należysz lub tam, gdzie planujesz zapisac dziecko do lekarza. Pani w okienku ma obowiazek Cie poinformowac. W ciazy takze nalezy Ci sie wizyta poloznej, bo instynkt instynktem ale czasem naprawde nasuwa sie mnostwo pytan a ona po to jest, zeby pomoc. Do mnie nigdy nie wpadala bez zapowiedzi tylko na umówiony termin.
|
|
Posty: 100
Dołączył: 1 Lut 2009r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Czasem taka położna się przydaje. Do położnej kazano mi się zgłosić jak zaczęłam chodzić w ciąży do lekarza. Przychodziła kilka razy przed porodem i po porodzie. U mnie była taka sytuacja że pod koniec ciąży panikowałam, że nie czuję ruchów dziecka (wydawało mi się że zbyt długo) zadzwoniłam i położna była u mnie za 10 minut z całym sprzętem- sprawdziła i uspokoiła mnie, że wszystko jest ok, a mały uciął sobie przedłużoną drzemkę. Po porodzi też bardzo mi pomogła opanować ogromny ból i dyskomfort po szyciu. Nie zawsze jest taki szybki dostęp do lekarza szczególnie na NFZ, a też nie każdy problem w ciąży lub zaraz po wymaga porady lekarza. Taka położna środowiskowa jest do dyspozycji 24/h. Moja była super Pani Urszula Kraus.
|
|
Posty: 51
Dołączył: 6 Lut 2010r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
dziękuje wszystkim za pomoc, szczegółnie Tobie maniazula. Utwierdziłaś mnie w moich przekonaniach, że warto. Dziekuję!
|
|
Posty: 110
Dołączył: 27 Marz 2013r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Napisze tak ze na jutro mam termin porodu i ani razu nie byla u mnie polozna tak samo z pierwszym dzieckiem nie widzialam pani ani przed porodem ani po porodzie ......
|
|
Posty: 420
Dołączył: 12 Lut 2009r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Pani Urszula Kraus jest godna polecenia.spokojna,rzeczowa,opanowana-pełna profeska
|
|
Posty: 374
Dołączył: 2 Cze 2010r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
mnie Panie w przychodni na Okulickiego zmusiły do wybrania połoznej mimo moich zapewnień, że już mi nie będzie potrzebna może chodzi o pieniądze...;)
Uwielbiam dzieci!!! zwłaszcza te płci męskiej pomiędzy 20 a 40 rokiem życia |
|
Posty: 475
Dołączył: 9 Lut 2012r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Powiem Wam tak - same trzymajcie rękę na pulsie.
Ja po porodzie miałam zakażenie. Byłam już wyczulona na ten specyficznt "aromat". Gdy kilka dni po drugim porodzie wyczułam, że coś jest nie tak, natychmiast skontaktowałam się z położną środowiskową. Przyszła, obejrzała podpaskę (?) i powiedziała, że jestem przewrażliwiona i wszystko jest ok. Nie dawało mi to spokoju i na drugi dzień skontaktowałam się z inną położną, którą poleciła mi koleżanka. Przyszła miła pani, Poglądała krocze, nacisnęła brzuch i powiedziała to samo co tamta. Wszystko działo się w przeciągu dwóch dni. Od momentu wyczucia tego zapachu mierzyłam sobie temperaturę. Po południu miałam już 37,5. Od razu pojechaliśmy do dr Napierały. Doktor jak tylko zaczął badanie stwierdził, że macica jest pełna zastałej krwi i wcale się nieobkurcza. Zakażenie, NATYCHMIAST DO SZPITALA. Więc gdybym polegała tylko na opinii obu położnych i zignorowała swój instynkt jest WIELCE PRAWDOPODOBNE, że oglądałabym swoje dzieci teraz z TAMTEGO ŚWIATA. |
|
Posty: 451
Dołączył: 1 Paź 2006r. Skąd: Stalowa Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Zgłaszałam sama do poradni K (tam gdzie się należy), że jestem w ciąży i chce żeby mnie odwiedziła Położna Środowiskowa (chodziłam do gina prywatnie, dlatego zgłaszałam sama). PŚ mówiła, że trzeba do ok 22 tc zgłosić taką chęć. Później wizyt w ciąży jest chyba z 3, i po urodzeniu dziecka też z 3. Moim zdaniem takie wizyty są ok, czasem coś nas niepokoi to zawsze można podpytać.
Dorii |
|